Na pewno wiecie, że w Envearze rządzi Cesarz. Jak się nazywa?
Yudonyo!
Bardzo dobrze! Słyszeliście, że był krótki czas, kiedy cesarzy było dwóch?
Nigdy o tym nie słyszałem.
W takim razie wam opowiem, bo to bardzo ciekawa historia. Przed wiekami, kiedy Północ była niezamieszkałym pustkowiem…
***
Hanthenvear, 498 rok I Ery
Cesarz Yukoryeo II zmarł w bardzo podeszłym wieku. Całe Cesarstwo pogrążyło się w żałobie na długi czas, ponieważ dobrze wspominano jego rządy. Na uroczysty pogrzeb w stolicy przybyły tysiące mieszkańców.
Członkowie dworu mieli jednak dużo poważniejsze zmartwienie: Yukoryeo miał tylko jednego syna, który jednak zginął na polowaniu i nie dożył śmierci ojca. Trzeba było więc ustalić, kto przejmie tron. Oczywistym było, że władzy nie może objąć żadna z córek zmarłego władcy, ponieważ byłoby to wielką zniewagą i żaden z obywateli nie uznałby autorytetu cesarzowej.
Członkowie dworu zebrali się więc na narady. Sytuacja była bezprecedensowa – jak dotąd, od powstania Kalendarza każdy monarcha miał kilku synów. Dyskusja była długa i burzliwa. W końcu osiągnięto porozumienie. Ustalono, że tron obejmie Ratae, młodszy brat zmarłego Cesarza, i będzie ją sprawował aż do śmierci. Jego następcą miał być jego syn, chyba, że jeden z wnuków Yukoryeo byłby starszy w chwili śmierci Ratae.
Zgodnie z postanowieniem, rozesłano wieść do wszystkich miast Cesarstwa i piętnaście dni później odbyła się koronacja nowego władcy. Mieszkańcy świętowali przez wiele dni, bowiem wybór Cesarza oznaczał dla nich gwarancję spokoju i dobrobytu. Był jednak jeden, dla którego ten dzień był raczej powodem do gniewu – Hatemyeo, doradca zmarłego Yukoryeo. Przez wiele lat blisko współpracował z Cesarzem i uważał, że to on jest w stanie najlepiej kontynuować jego politykę.
Spotkał się więc z kilkoma zaufanymi ludźmi i stworzył plan przejęcia władzy. On sam miał udać się do Sukyeo na północy Cesarstwa i tam ogłosić się Cesarzem Envearu, a następnie przejechać w wielkim orszaku do stolicy. W tym czasie jego wspólnicy mieli za zadanie wyeliminować Ratae, aby Hatemyeo mógł wejść do miasta jako jedyny władca.
Zgodnie z tym, co ustalono, doradca udał się na północ i dziesięć dni po koronacji młodego władcy zorganizował uroczystość, podczas której w asyście swojej osobistej gwardii nałożył na głowę specjalnie przygotowany diadem. Następnego dnia wyruszył z grupą kilkuset ludzi w kierunku Hanthenvearu. Bardzo się zdziwił, kiedy na drodze zatrzymał go oddział gwardii cesarskiej. Dzięki przewadze liczebnej udało mu się pokonać gwardzistów, jednak wiedział już, że coś musiało stać się w Hanthenvearze.
I tak właśnie było. Jeden ze wspólników Hatemyeo najął mordercę, który miał zabić Cesarza. Ten jednak, mimo dużego doświadczenia, nie dał rady ominąć całej straży. Schwytano go w sali tronowej, ze sztyletem w dłoni. Podczas długiego i trudnego przesłuchania podał imię tego, który zlecił mu zabójstwo. Zleceniodawca został wkrótce pojmany i bojąc się tortur od razu wyznał cały plan i jego uczestników. Na ich szczęście, pozostali spiskowcy zdążyli uciec z miasta i wyruszyć na północ. Cesarz, dowiedziawszy się o planowanym zamachu na jego życie, natychmiast wysłał zaufany oddział, aby zatrzymać orszak Hatemyeo.
Ten jednak, pokonawszy gwardzistów, zawrócił. W Sukyeo dołączyli do niego współspiskowcy. Wspólnie ustanowili w mieście siedzibę Cesarza Hatemyeo i ogłosili Ratae uzurpatorem.
Sukyeo? Tam, gdzie teraz jest stolica Faenwenu?
Tak, ale dzisiejszy Faenwen nie ma nic wspólnego z tamtymi czasami, powstał setki lat później. Hatemyeo udało się zjednoczyć mieszkańców miasta i dużej części prowincji. W ten sposób Cesarstwo podzieliło się na dwie frakcje, jedną przychylną Ratae, drugą wspierającą Hatemyeo. Wkrótce wybuchła wojna między dwiema stronami.
W trakcie jej trwania doszło do wielu starć. Choć Ratae miał pod kontrolą armię, jego oponent umiał zjednywać sobie serca mieszkańców i w ten sposób uzyskiwał siły potrzebne do zwyciężania kolejnych bitew.
W końcu armia samozwańczego władcy dotarła pod mury Hanthenvearu. Oblężenie trwało przez ponad miesiąc. W końcu Ratae wyszedł do oblegających i ogłosił, że miasto poddaje się, a on oddaje w dyspozycję Hatemyeo i ogłasza go jedynym władcą Cesarstwa. Nowy Cesarz wszedł do stolicy i zasiadł na cesarskim tronie. Dla poprzednika był łagodny – pozwolił mu udać się do samotni, pod warunkiem, że nigdy nie powróci do stolicy ani innego miasta w Cesarstwie.
Hatemyeo przejął władzę, chociaż to nie jego wybrano?
Tak właśnie było. Pamiętajcie, dzieci, że choć prawo jest bardzo ważne, to nie zawsze zwycięża – często racja jest po stronie tego, kto ma siłę, aby jej bronić.