– Siadaj, synu, i pij. Muszę Ci o czymś powiedzieć.
Barczysty dwunastolatek posłusznie usiadł przy stole i wychylił czarkę Miodu. Na jego twarzy ukazał się wyraźny grymas zniesmaczenia.
– Młody jesteś, jeszcze się nauczysz. Teraz słuchaj, bo to, co powiem, jest bardzo ważne.
Chłopiec spojrzał na ojca i wytężył uwagę.
– My, Ludzie Północy, mamy wiele tradycji, zwyczajów i wiedzy, którą powinien mieć każdy. Wśród nich jest Miód, ale o tym wiesz już dość dużo. Dzisiaj opowiem Ci o Szale.
– Tym z rysunków żołnierzy? – spytał chłopiec.
– Tak, tym, tylko oni mają… swój obraz życia. Tak czy inaczej, Szał to jedna z najstarszych technik walki naszego Ludu. Jest znana od dawna, nikt właściwie nie wie, kiedy i jak powstała. Każdy mieszkaniec Północy, niezależnie od stanu i zawodu, musi umieć w razie potrzeby z niej skorzystać. Jeśli chcesz osiągnąć Szał, musisz przedtem – a jakże – wypić Miód. Kiedy już staniesz przed przeciwnikiem, musisz skupić swoją uwagę na celu, a następnie skierować w jego stronę całą wściekłość, którą czujesz. Jeśli nie rozumiesz albo nie wspierasz celu walki, nie będziesz w stanie użyć tej mocy. Jeśli uda Ci się wyzwolić emocje, uderz. Twoja dusza poprowadzi Cię dalej. Uzyskasz siłę większą nawet od tej, którą mają normalnie najpotężniejsi wojownicy. Będziesz tak wytrzymały, że żadne ciosy Cię nie zatrzymają. Musisz jednak uważać. W trakcie Szału tracisz wzrok, słuch, czucie i świadomość. Twoje ciało uderza samo, a twoja wola pozostaje uśpiona, aby nie przeszkodzić w dziele zniszczenia. Może się zdarzyć, że zetniesz drzewo, rozbijesz głaz lub, w najgorszym wypadku, uderzysz jednego ze swoich. Taki ktoś nie ma żadnych szans na przeżycie. Poza tym, kiedy Szał mija, zaczynasz czuć skutki tego, co się w tym czasie stało. Po pierwsze, zmęczenie. Po kilku minutach Szału czujesz się tak, jakbyś przeniósł górę stąd na Wielką Wyspę. Po drugie, ból. Ból wszystkich członków ciała, spowodowany używaniem siły ponad możliwości, i ból w miejscach, w które otrzymałeś uderzenia i cięcia. Jeżeli w transie ktoś przebije Twoją głowę lub serce, nie zauważysz nawet, co się stało. Po prostu nie wrócisz do zmysłów.
– Jak mam nauczyć się tego wszystkiego?
– Nie można się tego po prostu nauczyć. Szał na obszarze miasta lub wsi, czy nawet najmniejszego domostwa w czasie pokoju jest karane śmiercią, jeśli winny nie zada jej sobie przez uderzenie w budynek i zwalenie go na siebie. Kiedy nadejdzie dzień, w którym będziesz musiał walczyć, dowódca zadba o Miód, a w ogniu walki przypomnisz sobie o mocy i z niej skorzystasz. Każdy z nas ma ten dar, i każdemu przychodzi z łatwością użycie go, jeśli wierzy w to, o co toczy się wojna. Mówię Ci o tym, żebyś wiedział, co Ci to da, jak działa i czemu powinieneś być ostrożny. A ostrożnym trzeba być zawsze.
– Dziękuję, ojcze. Będę uważał.
Dojrzały Północnik wyjrzał przez okno i spojrzał w dal. Zaczął myśleć o mocy, którą wyłożył synowi.
Moc odebrania życia zatrważająco łatwo może go pozbawić. Oby ta wojna nigdy go nie spotkała.