Pola Envearu

Prowincja Envear, 1140 rok I Ery

Envear. Na pierwszy rzut oka – centralny region Cesarstwa Południa, położony nad Zatoką Envear, na dalekim Południu. Skrywa w sobie jednak więcej, niż mogłoby się wydawać. Jest to kraina rolnicza, pełna niewielkich wiosek, których mieszkańcy trudnią się głównie uprawą zboża na własne utrzymanie. Envear jest zawsze słoneczny i niezwykle urodzajny. Lato jest gorące i względnie suche, a zimą nadchodzi chłód, niebędący jednak mrozem, i obfite ulewy. Krajobraz Envearu tworzą równiny z nielicznymi wzniesieniami, przez które płyną liczne wąskie rzeki. Obszary, na których nie stworzono pól uprawnych pokrywa dziewiczy las, pełen wołów, kanae, grubolistnych drzew i wonnych ziół.

***

Był późny ranek. Kłosy zbóż i liście innych uprawnych roślin cicho szumiały na jesiennym wietrze. Sady uginały się pod ciężarem dojrzałych, różnobarwnych owoców. Choć promienie słońca, które było już wysoko na niebie, dawały wiele ciepła, ale miejsca zacienione wypełniał łagodny chłód. Wiecznie zielone drzewa regionu ukazywały jeszcze cały swój majestat, ale miały wkrótce go utracić wraz z nadejściem wilgotnej i chłodnej zimy.

Mężczyźni zaczęli wychodzić z domów, dzierżąc sierpy, kosy, widły i kosze. Kobiety, zgodnie ze zwyczajem, pozostały, aby pilnować domostwa i przygotowywać je na powrót męża. Wszyscy mieszkańcy, niezależnie od profesji, szli wielką kolumną w kierunku pól, znajdujących się obok wsi – rolnicy, aby kosić, sadownicy, aby zbierać, a pozostali – aby biernie uczestniczyć w tych czynnościach, które ze względu na swe znaczenie nabrały rangi rytuału.

Rozpoczęto prace. Brąz narzędzi błyskał w świetle jak gwiazdy, które rozświetlały całą okolicę niezwykłym blaskiem. Wiatr zaczął wypełniać wieś przyjemnym zapachem świeżo skoszonej słomy i dopiero co zebranych owoców. Mieszkańcom przywiódł na myśl to, co nastąpi po zakończeniu prac – przygotowanie wszelkiej żywności i wspólne jej spożywanie, które w nieurodzajnym, zimowym czasie było niezwykle istotne dla zachowania zdrowia i dobrego stanu mieszkańców oraz umacniania społeczności, która wszak musiała dobrze się nawzajem znać, aby wspólnymi siłami rozpocząć wiosną kolejny sezon rolniczy i wytworzyć więcej życiodajnych dóbr.

Słońce osiągnęło zenit. Rolnicy zaczęli odczuwać pierwsze oznaki zmęczenia. Żaden jednak nie miał powodu, żeby narzekać na trud pracy: wsyzscy czuli wielką radość i satysfakcję z uczestniczenia w uświęconej czynności, która zapewni przetrwanie całej wiosce.

Życie w Envearze jest wyjątkowe. Pozwala podziwiać piękno świata, żyć wspólnie z naturą i tworzyć niezwykłą unię z członkami lokalnej społeczności. Słońce i deszcz wyznaczają rytm, według którego biją serca mieszkańców. Dary ziemi, jakkolwiek często ubogie, są mlekiem i miodem południowców. 

O, Envearze, piękny Envearze, ileż dzięki Tobie mamy! Niech Homyu, Dawczyni Życia, zawsze darzy was zdrowiem, abyście przyczynili się do wzrostu jej chwały. Niech Konsae, Dawca Wiedzy, objawia wam prawdę, bo jakże macie dojść do wielkości, jeśli nie poznacie, co prawdziwe? Niech Envear, patron tej krainy, błogosławi wszystkim, aby ich życie było szczęściem i urodzajem, teraz i zawsze.