Stworzenie świata wedle Ansha

Na początku była jedynie ciemność, a wśród ciemności istniało tylko Ego. Ego postanowiło, że stworzy Kobietę, aby sprawdzić swą moc. I Ego stworzyło Kobietę, a ona była żywa, zdolna do poznawania i posiadająca myślenie. Kobieta spojrzała w każdym kierunku świata i pojęła, że żyje, i że jest w świecie, w którym niczego poza nią nie ma. Upadła więc na twarz i modliła się:

– Ego, Stwórco, daj mi towarzysza, ponieważ sama nie mogę niczego uczynić w świecie, w którym nic nie ma.

I Ego spojrzało na nią, rozważyło w swoim duchu to, co mówiła, i powołało jej towarzysza, który był do niej podobny, żywy, zdolny do poznawania i posiadający rozum, ale Ego uczyniło go odmiennym rodzajem istoty, aby wraz z Kobietą stworzyli całość, dzięki której świat całym będzie. I Ego zesłało towarzysza do Kobiety, i nazwało go Mężczyzną.

Ego przemówiło do Kobiety i Mężczyzny:

– Wy jesteście rodzajem Ludzi. Waszą mocą jest, żeby w świecie, w którym nic nie ma, wszystko się pojawiło. Korzystajcie z daru rozważnie, ponieważ to, co może świat stworzyć, może i świat zniszczyć.

Ponieważ Ego wiedziało, jak wielka jest moc, którą mają Kobieta i Mężczyzna, aby stworzyć to, co będzie w świecie, stworzył trzecią istotę, która była podobna do Kobiety, aby była Królową i władała światem, który stworzą Ludzie. I tak przemówiło:

– Daję wam Królową, której powierzam wielką moc, aby mogła rządzić światem, który stworzycie. Ona otrzymuje Błogosławieństwo, aby mogła przewodzić Ludziom przez wszystkie czasy. Jeśli kiedykolwiek jej ciało przeminie, kolejną pobłogosławię, która będzie już stworzona, aby mogła nadal rządzić tym, co jest stworzone [1].

I Ludzie przyjęli Królową, aby nimi rządziła. Spostrzegli jednak, że na świecie, na którym są, nic nie ma, a nie poznali jeszcze, co należy czynić, ani nie znaleźli drogi, którą mogliby pójść. Upadli na twarz przed Królową, którą błogosławiło Ego, i tak się modlili:

– Ego, Stwórco, ześlij na świat Światło, abyśmy mogli poznać, co należy czynić, i abyśmy mogli odnaleźć drogę, którą należy podążyć.

I Ego powołało Pierwszego Ducha, Fardeo-ko, który dzierżył Światło, a którego nazwano Złowrogim. Fardeo-ko uniósł dłoń, a świat pokryło Światło. Kobieta i Mężczyzna spojrzeli ku Światłu, a Światło ich oślepiło. Poznali to, co jest właściwe i należy czynić, ale nie mogli zobaczyć drogi, którą należy podążyć. Modlili się do Ego, które spoczywało w Królowej:

– Ego, Stwórco, światło jest zbyt silne, abyśmy mogli odnaleźć drogę i uczynić coś w świecie, w którym nic nie ma. Ześlij nam Życie, aby osłoniło nas przed wielką mocą Światła.

I Ego powołało Drugiego Ducha, Edjon-ko, w którego rękach było Życie, a nadano mu miano Zmiennego. Edjon-ko uniósł dłoń, a Życie zstąpiło na ziemię i pojawiły się trawy na ziemi, drzewa wśród traw, a zwierzyna pośród drzew. Kobieta i mężczyzna zerwali trawy, wzięli owoc drzew oraz schwytali zwierzynę i pożywili się. Światło wciąż jednak świeciło jasno, i nie widzieli drogi. Zaczęli się więc ponownie modlić upadłszy na twarz:

– Ego, Stwórco, Życie nie powstrzymało Światła. Ześlij Moc, abyśmy mogli nią odeprzeć blask Światła.

Ego powołało więc Trzeciego Ducha, Boren-ko, który posiadał Moc zwaną też Magią, a nazwano go Nieuchwytnym. Boren-ko uniósł dłoń, a Mężczyzna i Kobieta otrzymali Moc. Kiedy zrozumieli, jak ich wola działa na Moc, nauczyli się poruszać skały, zmieniać jedne substancje w inne i rządzić niższymi istotami, i mieli władzę nad wszystkim na ziemi, co żywe, i tym, co nieżywe. Królowa nie otrzymała Mocy, bo miała od Ego Błogosławieństwo, które jest większe od Mocy [2]. Kobieta i Mężczyzna wciąż nie mogli oddalić od siebie blasku Światła, i byli oślepieni. Upadli i modlili się:

– Ego, Stwórco, Moc jest wielka, ale nie może powstrzymać Światła. Jeśli jest Duch, który ochroni nas przed Światłem, ześlij go!

Ego powołało Czwartego Ducha, Ashta-ko, który dzierżył w dłoniach Mrok, a nazwany został Dobrodusznym. Ashta-ko uniósł dłoń i wyszła z niej ciemność, która oddzieliła od Ludzi Światło, a Ludzie znów mogli widzieć, i zobaczyli drogę, którą mogli pójść. Ashta-ko dopuścił część Światła do ziemi, a ze Światła powstały Słońce i Księżyce, które miały na wieki oświetlać drogi Ludzi. Kobieta i Mężczyzna upadli na twarz po raz ostatni i dziękowali Ego za to, że zesłało Duchy. I zbliżyli się do siebie, a wyszedł z nich wielki naród, który stworzył wiele na ziemi, na której wcześniej nic nie było. Naród nazwał siebie Ansha-kai i wybrał sobie miejsce na ziemi, które Królowa uznała za najlepsze, aby mogli się rozwijać [3]. W ten sposób świat został stworzony, Ludzie wypełnili go istnieniem, a równowaga Duchów zapanowała na wieki.

Przypisy:

[1] Rzeczywiście, po śmierci Królowej najwyższy kapłan Ego przekazuje Błogosławieństwo tej, która została wybrana.

[2] Moc to określenie magii niższej, a Błogosławieństwo należy do magii boskiej

[3] Chodzi oczywiście o Wielką Wyspę i Wielki Ostrów. Nie oznacza to jednak, że Ansha Kai nie zamieszkują innych ziem. Zasiedlili oni również 10000 wysp.