Wiecznie żywy

Przypomniałem sobie jeszcze jedną historię, dość dziwną, ale myślę, że bardzo ciekawą.

O czym ona jest?

To historia o niezwykłym zwierzęciu, które od dawna żyje w Cesarstwie i bardzo niewiele o nim wiadomo.

Jakie to zwierzę?

Zaraz się dowiecie! Wszystko zaczyna się przed wiekami, kiedy na świecie nie było jeszcze Mieszańców…

***

Fanensae, prowincja Hanthedon, 2479 rok I Ery

W wiosce Fanensae, na południe od Hanthenvearu, żył rybak. Miał szczęście mieszkać nad morzem, ponieważ dzięki temu jego połowy były znacznie większe, niż jego kolegów pracujących nad rzekami czy nawet nad Jeziorem. Każdego dnia wychodził w morze i śpiewając żeglarskie pieśni zarzucał sieci w sobie tylko znanych miejscach.

Pewnego letniego dnia na morzu dopadł go gwałtowny sztorm. Fale prawie wywróciły jego łódź, jednak dzięki dużemu doświadczeniu i szczęściu udało mu się bezpiecznie dopłynąć do brzegu i zbyt mocno nie uszkodzić łódki. Udana walka z burzą kosztowała go jednak wiele ran na dłoniach i przedramionach od ciągnięcia lin i uderzeń wolnych końcówek.

Wylądował na plaży położonej ponad milę od przystani, z której wypłynął. Było zimno, a rany na rękach zaczynały stawać się bolesne. Na szczęście, burza zaczynała cichnąć. Postanowił, że zostawi swoją łódź na plaży i wróci po nią kolejnego dnia. Zaczął więc iść wzdłuż wybrzeża w kierunku wioski.

W pewnym momencie potknął się o leżący na ziemi kamień i upadł. Po chwili poczuł dziwne ciepło. Zobaczył, że rękoma dotknął skorupy dużego żółwia, który leżał na piasku, a rany szybko się zagoiły i pozostały po nich jedynie ledwo widoczne ślady. Nie wiedział, co się wydarzyło. Wstał z ziemi i poszedł dalej, a po ponad godzinie marszu dotarł do wioski.

Następnego dnia poszedł w to samo miejsce, aby wciągnąć łódź do wody i przestawić do przystani, aby móc ją naprawić. Zauważył, że żółw nadal był w podobnym miejscu, co poprzednio, jednak tym razem mógł zobaczyć jego głowę i kończyny. Przemyślawszy wydarzenia dnia poprzedniego stwierdził, że żółw musi mieć jakieś wyjątkowe właściwości, dzięki którym może leczyć choroby. Nie miał jednak możliwości sprawdzenia tej teorii.

Po miesiącu nadarzyła się okazja. Jeden z jego przyjaciół uszkodził nogę podczas pracy i odczuwał duży ból. Rybak zabrał go więc nad morze, na tę samą plażę. Żółw nadal tam leżał. Rybak polecił przyjacielowi, aby ten dotknął chorą nogą żółwia. Ból natychmiast minął, a przyjaciel znów mógł normalnie poruszać nogą. Postanowili podzielić się odkryciem z innymi mieszkańcami.

Wkrótce cała wioska, a także wiele osób z sąsiednich osad, wiedziała o wyjątkowych właściwościach żółwia. Po kilku miesiącach zwierzę zniknęło z plaży. Wszyscy byli zasmuceni zniknięciem cudownego żółwia. Po pewnym czasie powrócił jednak na swoje miejsce i mieszkańcy mogli dalej korzystać z jego mocy. Po kilku latach obserwacji stwierdzili, że jego pojawianie się i znikanie jest całkowicie nieregularne. Później do Fanensae przybywało wielu chorych, którzy szukali cudownego leczenia, a także uczeni z Akademii w Annyeohan i innych instytucji, aby zbadać zwierzę. Nie udało im się jednak wyjaśnić w żaden sposób zasady działania żółwia, a nie chcieli przeprowadzać badań, które mogłyby go uszkodzić lub zabić.

Co się stało z tym żółwiem?

Żółw z Fanensae, jak nazywają go mieszkańcy Cesarstwa, wciąż żyje na tamtej plaży, choć powinien był dawno umrzeć ze starości. Wielu ludzi podróżuje tam, aby wyleczyć choroby. To naprawdę dziwne i ciekawe zjawisko!