Choć dzień, o którym wam opowiedziałem, był dla Południa tragiczny, było też w historii wiele dni dobrych. Ostatnie stulecia przyniosły wiele ważnych zmian w Aedilër. Właśnie przypomniałem sobie jedną opowieść, która opowiada o jednym z istotnych zdarzeń naszej ery. Opowiem wam o nim. Miało to miejsce dosyć niedawno, lecz w czasach, których nie możecie pamiętać…
***
Hanthenvear, 104 rok III Ery
W końcu poprzedniej i początkach tej ery na Kontynencie wybuchło kilka gwałtownych wojen, przede wszystkim na Południu. W każdej z nich dziesiątki tysięcy żołnierzy walczyły w imię swoich państw, a tysiące ginęły na polach bitew. Sytuacja ta była bardzo trudna dla wszystkich, ale nastroje wśród mieszkańców wymuszały kolejne konflikty.
W końcu wszyscy władcy uznali, że nie mogą dalej prowadzić wojen. Wymieniwszy setki listów, które przesyłano co kilka dni między stolicami, ustalili, że spotkają się w Hanthenvearze, aby ustalić porządek na Południu, dzięki któremu unikną konfliktów w przyszłości.
Spotkanie było wielkim wydarzeniem, a obecnie jest nazywane Wielką Radą Południa. Do stolicy Envearu przyjechali władcy wszystkich państw regionu: niepodległego Faenwenu, Republiki Derren, Wielkiego Sapiarchatu Południa i Księstw Mieszanej Krwi, czyli Idërin, Taervin i Lakkunin, a także delegacja królestwa Ansha, dowodzona przez Pierwszego Kapitana Tancerzy. Wraz z władcami przybyli dostojnicy każdego z państw, którzy przez swój ubiór i zachowanie starali się pokazać wyższość swojej ojczyzny.
Następnego dnia delegaci weszli do największej sali cesarskiego pałacu i zamknęli drzwi, aby nikt nie przeszkadzał w obradach. Debata była długa i burzliwa. Choć każdemu zależało na rozwiązaniu konfliktów i przywróceniu pokoju, nikt nie chciał zbyt wiele w tym celu poświęcać. W niektórych momentach niewiele brakowało, żeby doszło do rękoczynów między skłóconymi przedstawicielami państw. W końcu jednak, po dwunastu dniach pertraktacji, osiągnęli porozumienie.
Cesarz rozkazał ogłosić wszystkim mieszkańcom i przybyszom, że zakończono obrady. Wszyscy zebrali się natychmiast w okolicach pałacu. Władcy i Pierwszy Kapitan wyszli przed budynek, a Cesarz pokazał wszystkim zebranym kartę z postanowieniami, a następnie zaczął czytać:
W imię Dawcy Życia i Dawcy Mądrości, którzy rządzą Południem, Matki i Dwóch Braci, którzy rządzą Wschodem, i Królowej, która rządzi na Wyspach.
Przedstawiciele wszystkich państw Południa i Wysp na zebraniu w Hanthenvearze w 104 roku od przybycia Ludzi Północy na Kontynent,
uznając, że konflikt jest zbędnym i kosztownym środkiem dochodzenia praw
uznając, że współpraca jest niezbędna dla utrzymania porządku i dobrobytu
uznając, że każdy mieszkaniec Południa ma prawo do podróży i handlu poza własnym państwem
i wierząc, że przez wspólne działanie można zapewnić dobro przyszłym pokoleniom
ustanowili Ligę Południa i spisali Siedem Praw, aby stworzyć porządek na Kontynencie.
Prawo pierwsze: do Ligi Południa należą Envear, Sapiarchat Południa, Faenwen, Derren, Ansha-Guk, Idërin, Taervin i Lakkunin; wszystkie Państwa Ligi przysięgają nigdy nie wypowiedzieć sobie nawzajem wojny.
Prawo drugie: żadne z Państw nie zabroni obywatelowi innego wejścia na teren państwa bez ważnego powodu; nie przetrzyma go w granicach bez ważnego powodu; nie będzie więzić, jeżeli nie został skazany.
Prawo trzecie: żadne z Państw nie zabroni obywatelowi innego handlowania w jego granicach; nie zabierze towaru, jeżeli nie pochodzi z kradzieży ani oszustwa; nie nałoży cła ani opłaty za wyjazd z Państwa.
Prawo czwarte: żadne z Państw nie będzie sądzić za czyn, którego nie dokonano w jego granicach; przy sądzeniu obywatela innego Państwa powiadomi o tym; przy rozstrzyganiu spraw między obywatelami różnych Państw powoła sąd, w którym będą przedstawiciele obydwu.
Prawo piąte: każde z Państw, jeśli ma dostęp do morza, pozwoli statkom pozostałych Państw na cumowanie, jeżeli tylko będzie to możliwe; statek zapłaci za cumowanie zgodnie z ustaleniem portu; jeżeli statek nie wniesie opłaty, Państwo, z którego pochodzi, wniesie ją w całości i zapłaci trzecią część opłaty jako zadośćuczynienie.
Prawo szóste: każde z Państw poda pozostałym Państwom listę bogów, którym oddaje się cześć; żadne z Państw nie będzie karać obywatela za to, że prywatnie oddaje cześć swoim bogom, ani za to, że publicznie oddaje cześć swoim bogom wraz ze współobywatelami.
Prawo siódme: zmiana Praw, dodanie nowych Praw lub dołączenie nowych Państw do Ligi jest możliwe tylko za zgodą każdego z Państw.
Pod traktatem podpisali się przedstawiciele każdego z państw.
I co? Udało się przywrócić porządek?
Wygląda na to, że tak. Od tego czasu nie mieliśmy żadnej wojny na Południu i na żadną się nie zapowiada. Oby tak było!